Gimnazjum
Zrozumiały, że do szkoły chodzą po to, by się wielu rzeczy nauczyć, a nie po to, by się dowiedzieć, czego nie umieją. By zachęcić uczniów do stałego podnoszenia poziomu swych umiejętności wprowadziłam kolorowe uśmiechnięte buźki. Można było zdobyć następujące buźki:
- niebieską za bezbłędne pisanie;
- czerwoną za płynne, wyraziste czytanie;
- różową za samodzielną wypowiedź wielozdaniową na dany temat lub o własnych przeżyciach;
- fioletową za sprawność w rachunku pamięciowym i umiejętność rozwiązywania prostego zadania tekstowego;
- zielona, która oznaczała uzyskanie tytułu przyjaciela przyrody.
„Walka” o gimnazjum buźki (wprowadzane stopniowo) rozgorzała najpierw między uczniami najlepszymi.
Ale wymaga to powszechności kwalifikacji społeczeństwa : na poziomie dobrej szkoły średniej.". I dalej : "Jednak Zachód " ingerując w naszą strukturę budżetu (w tym wydatki oświatowe) poprzez Bank Światowy i MFW widzi nas jako peryferie nowoczesnego świata. Świata informatycznego, w którym człowiek " niekoniecznie dyrektor czy menadżer - staje się decydentem, bo sam wybiera źródło informacji, dokonuje wyboru.
Nie poprawiać, nie ganić, nie wytykać błędów, nie ujawniać publicznie dziecięcej niewiedzy, ale pomagać w zdobywaniu wiadomości, w nabywaniu umiejętności, zachęcać do wytrwałości, zauważać każdy udany krok, organizować takie sytuacje w pracy dydaktyczno-wychowawczej, by uczniowie mogli osiągnąć sukces. W swojej pracy dość często stosowałam metody aktywizujące, gdyż przekonałam się, że ośmielają, pobudzają je do działania. Pannica efektowna jasno stwierdza blaszane portfele.